Tniemy!

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12696
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:53

Kamila pisze:
Dzień dobry :) Widzę znajome osoby, ale Forum jakieś nowe? :) nie mam czasu na nic, to i nie wiem co się dzieje :) Pani Moniko dziękuję za przekierowanie.

Ja dodam jeszcze od siebie, że wskazówki powyżej w zasadzie dotyczą róż już rosnących i zadomowionych. Nowe róże które sadzimy z gołym korzeniem należy przyciąć nisko, na szerokość dłoni ( około 10 cm). Nawet odmiany kwitnące na pędach dwuletnich, ja osobiście tnę kosztem kwitnienia, ale dzięki temu róże pięknie się krzewią i kwitnienie będzie silniejsze w latach kolejnych, nie wspominając, że i pokrój rośliny będzie atrakcyjniejszy.
A floribundy i wielkokwiatowe (HT), tnę tak nisko każdej wiosny.
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12696
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:53

Urazka pisze:
Zuzanno, Kamilo dobrych porad nigdy dość zwłaszcza dla młodych ogrodników. Młodych stażem bo wiek nie ma znaczenia. Miałam dylemat jak ciąć moje pienne róże kaskadowe i w zamieszczonych poradach znalazłam odpowiedź na moje wątpliwości. Ponieważ to są dopiero roczne róże to przytnę je krótko na 20 cm dla lepszego rozkrzewienia. Jestem sfrustrowana bo zakwitły forsycje a pogoda od dłuższego czasu nie sprzyja cięciu róż. One mają już nieźle rozwinięte listki. Mam nadzieję, że po Świętach będzie lepiej.
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12696
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:54

Barabella pisze:
Jak czytam w pogaduchach, to większość wypięła się na forsycje i chwyciła za sekatory w lutym.... Ja też zrobiłam dziś przegląd i stwierdziłam, że za dużo kolorów łodyg mam.... zielone, szare, różowe, czarne też bywają..... i jak tu ciąć?!

Błagam, piszcie jakie tniecie, chodzi mi o nazwy, nie grupę....
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12696
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:54

Barabella pisze:
Co z piżmówkami.... tak mało jest w opisach róż. Tniemy?
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12696
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:55

MaGorzatka pisze:
Ja jeszcze nie tnę, absolutnie! Być może nie będę czekać do forsycji, jeśli róże zaczną rosnąć, bo szkoda mi potem tej zieleniny, którą muszę im obcinać. Ale w lutym - co to, to nie!

Co do piżmówek - mam dwie (Penelope i Felicie) i o obu znalazłam informacje, że ciąć wcale lub bardzo oszczędnie.
Bardzo ciekawie pisze o przycinaniu róż (jak zresztą o wszystkim) pan Marian Sołtys i tu jest to, co trafia mi zawsze do przekonania - musimy pamiętać, że mamy klimat wiadomo jaki i nie możemy stosować się niewolniczo do wskazówek, które odnoszą się do róż uprawianych w krajach o łagodnych zimach.
Poza tym mamy u siebie specyfikę wiosennych przymrozków, które robią chyba więcej szkód niż zimowe mrozy!
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12696
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:56

survivor26 pisze:
Barabella]Jak czytam w pogaduchach, to większość wypięła się na forsycje i chwyciła za sekatory w lutym.... Ja też zrobiłam dziś przegląd i stwierdziłam, że za dużo kolorów łodyg mam.... zielone, szare, różowe, czarne też bywają..... i jak tu ciąć?!

Błagam, piszcie jakie tniecie, chodzi mi o nazwy, nie grupę.....

Dlatego trzeba czekać aż się puszczą, mowiąc kolokwialnie, bo wtedy widzisz, które pędy żyją, a które nie - aczkolwiek czarne tnę w ciemno, bo na 99% są martwe... Teraz (tzn. za jakieś 2 tygodnie) bedę tylko ciąć pnące - są z przodu domu, tam jest cieplej, już popuszczały pąki liściowe, jak się pojawią liście, to już tam nie wejdę, resztę myślę, że za jakiś miesiąc.
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12696
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:57

zuzanna2418 pisze:
Ja też jeszcze nie tnę. Zdecydowanie jest za wcześnie. Nie widać, co żyje a co nie. Czekam do końca marca albo nawet do początku kwietnia mając na uwadze możliwość większych spadków temperatury.
Na różance i ja mam łodygi różnokolorowe np. różowe, ale jak na mój gust to akurat wynik przebarwienia słonecznego. Czarne wycinam wraz ze wszystkimi drobnymi, cienkimi, nierokującymi.
Co do piżmówek to u Ewy np. napisane, żeby ciąć silnie wiosną... Więc jak widać jest szkoła Falenicka i Otwocka...
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12696
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:58

Urazka pisze:
Basiu ja też nie tykam jeszcze żadnych innych róż niż te potwory! Cięcie wszystkich pozostałych róż pozostawiam na czas kwitnienia forsycji. Nie mam piżmówek.
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12696
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:59

Barabella pisze:
Janeczko ja prawdopodobnie też mam taka, co powinna kiedyś być potworem Red Dorothy Perkins (Excelsa), choć na moich piachach to wszystko o połowę mniejsze jest.... I dlatego tak dopytuję, bo nie wiem, czy ją ciachnąć, by się rozrastała, czy zostawić w spokoju.... Na razie jest rachityczna po 20-letnim zaniedbaniu.

Obrazek
Obrazek
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12696
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 21:59

survivor26 pisze:
Basiu, ciachnąć, moja Dorotka tak ruszyła jak wściekła po tym, jak pierwszego roku ciachnęłam ją prawie na łyso ;) Tej Twojej wycięłabym cienkie pędy (co drugi może jak ich mało jest) a te grube ciachnęła o połowę.
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12696
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 22:01

MaGorzatka pisze:
AAAAA! Nie ciąć, Basiu, nie ciąć! Jeśli to Excelsa, to tnie się ja po zakończeniu kwitnienia. Jak ją teraz ciachniesz, to Ci nie zakwitnie w tym sezonie.
Cienkie rachityczne pędy zawsze trzeba wycinać, ale resztę to bym zostawiła i konkretne kroki dopiero po przekwitnięciu.

Mówię to w oparciu o informacje na Helpie, a także z własnego doświadczenia. Też mam taką co to jest prawdopodobnie Excelsa, rośnie u mnie przy bramie i jest poniewierana z jednej strony przez jeżdżącą bramę a z drugiej przez podjeżdżający do bramy samochód. Będzie przesadzona po zrobieniu nowej bramy i furtki.
Moja ma co roku mączniaka, co jest podobno charakterystyczne dla tej odmiany.
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12696
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 22:01

alphax pisze:
Ciąć albo nie ciąć oto jest pytanie . . . ?
Zrobiłem to w nadziei którą przyniosła w połowie lutego 2016 wiosna :D raz kozie śmierć.
Czy w donicy i w ogródku doczekam się oczekiwanych efektów nie omieszkam pokazać.

Obrazek
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12696
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 22:02

survivor26 pisze:
Małgosiu, racja nie zakwitnie (choć moja kwitła, ale zdecydowanie mniej obficie)- ale ja myślałam długofalowo, żeby ją teraz ciagnąć uformować i potem niech sobie rośnie silna i wielka :)
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12696
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 22:02

MaGorzatka pisze:
To już do Basi należy decyzja :)
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

Awatar użytkownika
edulkot
Zadomowiony
Posty: 12696
Rejestracja: 10 mar 2017, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Tniemy!

Post autor: edulkot » 12 mar 2017, 22:03

lora pisze:
Wszystkie rady czytam co do cięć i już całkiem pogubiłam się które ciąć a które nie a i tak czekam do kwitnienia Forsycji choć w domu mi już zakwitła.
Dziękuję za wątek.
"Pamiętajcie o ogrodach, przecież stamtąd przyszliście,
W żar epoki użyczą wam chłodu, tylko drzewa, tylko liście." - J. Kofta

Majka
Zmiany wokół domku

ODPOWIEDZ

Wróć do „Uprawa róż”