survivor26 pisze:No to są, a w zasadzie jest - jedna w pełni wykończona, reszta czeka jeszcze na lamówkę. koślawość widoczna gołym okiem wliczona w cenę, lepiej nie zrobię i tak, a mi nie przeszkadza O:) Całość materiału z odzysku - ze zbieranych latami zasłon i poscieli lumpeksowych. Z braku karniszy na razie prezentacja na wieszakach zastępczych:
Szycie - nasze prace
-
MaGorzatka
Re: Szycie - nasze prace
-
MaGorzatka
-
Keetee
Re: Szycie - nasze prace
Nie wiem gdzie wsadzić ten link ale ja jestem tym zachwycona to wklejam https://www.facebook.com/seen.everythin ... f=NEWSFEED
- Bogusia
- Zadomowiony
- Posty: 3762
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:35
Re: Szycie - nasze prace
Oglądałam tę szafę, ale ja nie potrafię szyć, jak jest tak wszystko poukładane i tak ślicznie posprzątane, ja jak mam burdelik to dopiero jestem w swoim żywiole, ale tego nie potrafi zrozumieć mój mężuś, że w bałaganie najlepsze prace mi wychodzą
więc jak widzi bałagan to zamyka drzwi i wychodzi 
-
mama101
Re: Szycie - nasze prace
Szycie to za dużo powiedziane, raczej amatorskie próby z różnym skutkiem.
Lubię czasami bawić się maszyną i coś tam "uszyć". Młoda chętnie też siada do maszyny, nawet szukała krawcowej (najlepiej emerytki) która pokazała by Jej podstawy, bo kursy to kosztowna sprawa jak na studentkę.
Wizyty w lumpeksach kończą się przywleczeniem jakiegoś materiału. Ostatnio kupiłam ładny kawałek pikowanego materiału i od razu pomyślałam o ławkach w altanie. Był to dzień za pół ceny więc zapłaciłam całe 6 zł, materiał na lamówkę znalazłam w swoich zapasach.
Rozłożyłam warsztat, rozciągnęłam przedłużacz i odpaliłam maszynę, w takim pięknym otoczeniu jeszcze nie szyłam więc szybko poszło.
Efekt bardzo mi się spodobał.
:hura:
Lubię czasami bawić się maszyną i coś tam "uszyć". Młoda chętnie też siada do maszyny, nawet szukała krawcowej (najlepiej emerytki) która pokazała by Jej podstawy, bo kursy to kosztowna sprawa jak na studentkę.
Wizyty w lumpeksach kończą się przywleczeniem jakiegoś materiału. Ostatnio kupiłam ładny kawałek pikowanego materiału i od razu pomyślałam o ławkach w altanie. Był to dzień za pół ceny więc zapłaciłam całe 6 zł, materiał na lamówkę znalazłam w swoich zapasach.
Rozłożyłam warsztat, rozciągnęłam przedłużacz i odpaliłam maszynę, w takim pięknym otoczeniu jeszcze nie szyłam więc szybko poszło.
Efekt bardzo mi się spodobał.
:hura:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Bogusia
- Zadomowiony
- Posty: 3762
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:35
Re: Szycie - nasze prace
Asiu no przecudnie Ci to wyszło :o kurcze jak ja zazdroszczę, że macie takie lumpki, ale może dobrze, że ja mam daleko do lumpka, bo pewnie bym codziennie tam była i szperała za materiałami
ale i tak kupuje w necie, nauczyłam się hihi a taka byłam szczęśliwa, jak nie umiałam szperać i kupować w necie 
- Mila
- Zadomowiony
- Posty: 19062
- Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:42
- Lokalizacja: Mazowsze , Warszawa
Re: Szycie - nasze prace
Szukam krajek: bawełnianych lub wełnianych, tkanych - nie haftowanych. Nawet w internecie nie mogę znaleźć
Wszystkie pasmanterie obleciałam , ale na ogół panie patrzą na mnie jak na raroga, bo nie wiedzą co krajka.
Pomóżcie!
Pomóżcie!
- boryna
- Administrator
- Posty: 15649
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:53
- Lokalizacja: opolskie
Re: Szycie - nasze prace
To takie miały by być? http://newcraft.eu/krajka-czerwona-na-metry-50cm.html
- Mila
- Zadomowiony
- Posty: 19062
- Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:42
- Lokalizacja: Mazowsze , Warszawa
Re: Szycie - nasze prace
Bożenka, coś takiego, ale z jakimiś prostymi wzorami. Te sprzedawane to są harcerskie.
- mariaewa
- Zadomowiony
- Posty: 10549
- Rejestracja: 21 mar 2017, 8:56
- Lokalizacja: DK 6
Re: Szycie - nasze prace
Z opóżnioną reakcją znalazłam na All kilkadziesiąt wzorów i kolorów. Cena taka sama 5zł za 50 cm. Zerknij, naprawdę duży wybór.Mila pisze:Bożenka, coś takiego, ale z jakimiś prostymi wzorami. Te sprzedawane to są harcerskie.
- survivor26
- Administrator
- Posty: 28779
- Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
- Lokalizacja: DLW
Re: Szycie - nasze prace
Jednak małe formy wychodzą mi zdecydowanie lepiej... oby nie zapeszyć, bo uszyć pościel to pikuś wobec spodni dla mikro lalki czy jakiejś wypasionej kiecki
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Bogusia
- Zadomowiony
- Posty: 3762
- Rejestracja: 21 mar 2017, 7:35
Re: Szycie - nasze prace
Ale ładny materiał :o no no pościel też eligancko Ci wyszła, a co do spodni mikro to się szyje na prawdę do kitu, wiem coś o
no a co z tym kalendarzem co? szyje się czy mocy nabiera 
- survivor26
- Administrator
- Posty: 28779
- Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
- Lokalizacja: DLW
Re: Szycie - nasze prace
Stan surowy zamknięty pokazałam wczoraj w kawowym; stan gotowy pokażę tutaj, jak zawiśnie na ścianieBogusia pisze:Ale ładny materiał :o no no pościel też eligancko Ci wyszła, a co do spodni mikro to się szyje na prawdę do kitu, wiem coś ono a co z tym kalendarzem co? szyje się czy mocy nabiera
- urazka
- Zadomowiony
- Posty: 8290
- Rejestracja: 21 mar 2017, 17:49
Re: Szycie - nasze prace
Sama nie pogardziłabym taką pościelą jaką Pat uszyła dla lalki. Podoba mi się.
Kiedyś, dawno temu, szyłam ubranka dla lalek córki ale robiłam to po części ręcznie. Proste linie szły pod maszynę ale np. wszywanie rękawów czy kołnierzyków to już igła i nitka. Tak było dla mnie prościej i szybciej.
Kiedyś, dawno temu, szyłam ubranka dla lalek córki ale robiłam to po części ręcznie. Proste linie szły pod maszynę ale np. wszywanie rękawów czy kołnierzyków to już igła i nitka. Tak było dla mnie prościej i szybciej.
Pozdrawiam, Janina
- survivor26
- Administrator
- Posty: 28779
- Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
- Lokalizacja: DLW
Re: Szycie - nasze prace
Janeczko, ja w dzieciństwie (a w zasadzie w nastolectwie, bo pierwszą Barbie dostałam w sędziwym wieku 13 lat) też sporo ręcznie szyłam i projektowalam i teraz usiłuję odkopać z zakamarków pamięci tamte umiejętności
Moje dziewczynki do tej pory w ogóle nie bawiły się lalkami, ale miały je, bo dostawały od znajomych i rodziny, więc jak nagle obudziła się w nich lalkowa pasja, to korzystam i szyję.
Sara zachwycona pościelą, dopisała do listy potrzebnych rzeczy kolejnych kilkanaście pozycji, ale dziś szyję drugi komplet dla Flo, która niby nie chciała, ale jak zobaczyła, to zapragnęła
Sara zachwycona pościelą, dopisała do listy potrzebnych rzeczy kolejnych kilkanaście pozycji, ale dziś szyję drugi komplet dla Flo, która niby nie chciała, ale jak zobaczyła, to zapragnęła



