Bułeczki serowe na słodko
- survivor26
- Administrator
- Posty: 28777
- Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
- Lokalizacja: DLW
Re: Bułeczki serowe na słodko
Ja je, i inne np, drożdżowe, piekę krócej, do momentu, gdy po dotknięciu są sprężyste. Potem wyłączam piekarnik i zostawiam w zamkniętym, w środku ładnie dochodzą, a wierzch nie kamienieje.
-
zuzanna2418
Re: Bułeczki serowe na słodko
Ja chyba spróbuję bez dodatku mleka, bo bardzo rozrzedza ciasto, za to dam więcej sera. Piekłam na 190 C, potem 150 z termoobiegiem jakieś 20 minut.
-
MaGorzatka
Re: Bułeczki serowe na słodko
Zuziu, bardzo smacznie wyglądają Twoje bułeczki j narobiły mi smaka, ale ja to sobie je zrobię na slono i z inną mąką niż pszenna. Taki lajf.
Ciasto z twarogiem szybko rzednie po wyrobieniu i trzeba piorunem formować docelowe kształty i piec, bo im dłużej ono poleży, tym bardziej mokre.
Ciasto z twarogiem szybko rzednie po wyrobieniu i trzeba piorunem formować docelowe kształty i piec, bo im dłużej ono poleży, tym bardziej mokre.
-
zuzanna2418
Re: Bułeczki serowe na słodko
Małgoś ja na słono też spróbuję. Ciasto wprawiło mnie w stan rozpaczy, ponieważ ukleiło mi ręce, a co za tym idzie mikser i w ogóle wszytko, czego się dotknęłam. Ale jak już się wie, o co chodzi to chyba faktycznie ekspresowo można przygotować całość.
- survivor26
- Administrator
- Posty: 28777
- Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
- Lokalizacja: DLW
Re: Bułeczki serowe na słodko
Dodatkowo może pomóc zanurzanie dłoni w mące przed formowaniem każdej kolejnej bułeczki, ale tak czy inaczej rzeczywiście trzeba robić to błyskiemzuzanna2418 pisze: ↑04 lis 2019, 8:12Małgoś ja na słono też spróbuję. Ciasto wprawiło mnie w stan rozpaczy, ponieważ ukleiło mi ręce, a co za tym idzie mikser i w ogóle wszytko, czego się dotknęłam. Ale jak już się wie, o co chodzi to chyba faktycznie ekspresowo można przygotować całość.
- Maliola
- Zadomowiony
- Posty: 12696
- Rejestracja: 21 mar 2017, 6:53
Re: Bułeczki serowe na słodko
Małgosiu, takie na słono są w osobnym poście
Dziewczynki, tak jak pisałam to mleko może być zbędne, to pewno zależy od twarożku - ja używam taki klimek z Lidla.
Dziewczynki, tak jak pisałam to mleko może być zbędne, to pewno zależy od twarożku - ja używam taki klimek z Lidla.
Pozdrawiam, Ola
Ogrodowe marzenia Malioli c.d.
Ogrodowe marzenia Malioli cz. 2
Aktualna
Ogrodowe marzenia Malioli cz. 3
Ogrodowe marzenia Malioli c.d.
Ogrodowe marzenia Malioli cz. 2
Aktualna
Ogrodowe marzenia Malioli cz. 3
- Maliola
- Zadomowiony
- Posty: 12696
- Rejestracja: 21 mar 2017, 6:53
Re: Bułeczki serowe na słodko
Poglądowo wstawiam jeszcze zdjęcie jak moje wyszły.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pozdrawiam, Ola
Ogrodowe marzenia Malioli c.d.
Ogrodowe marzenia Malioli cz. 2
Aktualna
Ogrodowe marzenia Malioli cz. 3
Ogrodowe marzenia Malioli c.d.
Ogrodowe marzenia Malioli cz. 2
Aktualna
Ogrodowe marzenia Malioli cz. 3
- Margolcia_K
- Zadomowiony
- Posty: 2613
- Rejestracja: 21 mar 2017, 8:08
- Lokalizacja: Puszcza Notecka nad Wartą
Re: Bułeczki serowe na słodko
Bardzo smakowicie wyglądają.
Szkoda, że nie moge upiec, bo trzech sztuk sie nie da.
Dla dwojga staruchów nie ma jak w domu piec. Większość by sie zmarnowała.
Szkoda, że nie moge upiec, bo trzech sztuk sie nie da.
Dla dwojga staruchów nie ma jak w domu piec. Większość by sie zmarnowała.
Pozdrawiam wszystkich i życzę udanego dnia!
Margolcia
Margolcia
- survivor26
- Administrator
- Posty: 28777
- Rejestracja: 06 mar 2017, 9:20
- Lokalizacja: DLW
Re: Bułeczki serowe na słodko
Można zamrozić po upieczeniu, ja tak często z bułkami drozdzowymi robię.Margolcia_K pisze: ↑19 lis 2019, 12:37Bardzo smakowicie wyglądają.
Szkoda, że nie moge upiec, bo trzech sztuk sie nie da.
Dla dwojga staruchów nie ma jak w domu piec. Większość by sie zmarnowała.
- Margolcia_K
- Zadomowiony
- Posty: 2613
- Rejestracja: 21 mar 2017, 8:08
- Lokalizacja: Puszcza Notecka nad Wartą
Re: Bułeczki serowe na słodko
Bo Ty, Pati, masz normalnych ludzi w domu.
Mój stary nie zje mrożonego pieczywa. Próbowałam przemycać, ale pozna i tak. Ja zresztą też poznaję, ale mnie to nie przeszkadza, a on nie zje i już.
Mój stary nie zje mrożonego pieczywa. Próbowałam przemycać, ale pozna i tak. Ja zresztą też poznaję, ale mnie to nie przeszkadza, a on nie zje i już.
Pozdrawiam wszystkich i życzę udanego dnia!
Margolcia
Margolcia