Strona 1 z 2
Alchymist
: 12 mar 2017, 15:23
autor: edulkot
zuzanna2418 pisze:
Alchymist- róża pnąca (klimber)
Wyhodowana przez Kordesa w 1956r.
Kwiaty o średnicy około 8-9 cm mają barwę od pomarańczowo-brzoskwiniowego do różowego i żółtego i zmieniają kolor w trakcie kwitnienia. Płatki gęsto upakowane przyjmują kształt klasyczny a potem ćwierćrozetowy (płatki wyglądają jak ułożone w "koniczynkę").
Kwitnie na pędach dwuletnich,więc po mroźnych zimach uszkodzenia pędów mogą spowodować brak kwitnienia w danym sezonie.
Wymaga podpór.
Mój pierwszoroczniak

Re: Alchymist
: 12 mar 2017, 15:26
autor: edulkot
zuzanna2418 pisze:
Ewciu, ale cudny! Rzeczywiście, zapomniałam napisać, że nie powtarza. Muszę pomyśleć nad prowadzeniem swojego, bo przy schodach tarasowych rośnie zmieszany
Re: Alchymist
: 12 mar 2017, 15:26
autor: edulkot
Ewulekc pisze:
Jak mu przygniesz gałęziorki to tylko mu przysługę zrobisz

a dla ciebie będzie też lepiej, bo kolce ma mało "życzliwe"

Re: Alchymist
: 12 mar 2017, 15:28
autor: edulkot
zuzanna2418 pisze:
No, ten łuk różany na przedostatnim zdjęciu mówi wszystko

Re: Alchymist
: 12 mar 2017, 15:30
autor: edulkot
constancja pisze:
Moje ukochane dziecię! Pośród wszystkich, jedna, jedyna, wybrana. Wszystko mi się w niej podoba i nic mi nie przeszkadza. Już gdzieś pisałam, że nawet to, że nie powtarza, dla mnie jest zaletą. Jak zakwitnie to z grubej rury i żadna jeszcze takiej ilości kwiecia za jednym razem nie pokazała. Pachnie, choruje nie bardziej niż pozostałe, nie boi się deszczu i słońca. Odporna na suszę, mój piach i wszelkie zaniedbania. Wybacza mi wszystko ja jej wszystko jestem skłonna wybaczyć. No normalnie kocham ten krzak.
Tak właściwie to jej drugi sezon w Piaskownicy. Sadziłam ją wiosną 2014 roku i już wtedy pochwaliła się jednym kwiatkiem. A potem to już tylko rosła i rosła.... tak urosła, że wiosną ubiegłego roku mogłam ją pięknie zakulkować.
Aż wreszcie zakwitła.
W tym roku też cudnie kwitnie.

Re: Alchymist
: 12 mar 2017, 15:33
autor: Barabella
Re: Alchymist
: 12 mar 2017, 15:37
autor: amba19
Re: Alchymist
: 12 mar 2017, 15:39
autor: edulkot
zuzanna2418 pisze:
Marysiu, a co z nią robisz na zimę? W sensie okrywania i tp.?
Re: Alchymist
: 12 mar 2017, 15:40
autor: amba19
Zuzanno - absolutnie nic, to terminatorka. Wytrzymuje blisko dwadzieścia lat moją Kaszubską Syberię. Raz myślałam, że ją straciłam. Odbiła. Wiesz kiedy - w lipcu

Re: Alchymist
: 12 mar 2017, 15:40
autor: edulkot
zuzanna2418 pisze:
Kurczę, a tyle się naczytałam, że marznie, po czym nie kwitnie...
No, zobaczymy jak przetrwa tegoroczne mrozy.
Re: Alchymist
: 12 mar 2017, 15:42
autor: Barabella

Moja ma śniegową kołderkę pod papierówką..... Mam nadzieję, że przeżyje w zdrowiu O:)
Re: Alchymist
: 12 mar 2017, 15:43
autor: amba19
Zuzanno - tak, jak przymarznie to nici z kwiatów. Ona kwitnie na dwuletnich pędach.
Basiu - moja też pod pierzynką. Sama widziałam - koleżanka najlepsza na świecie wybrała się na nasze działki tylko po to żeby zrobić zdjęcia, bo wie jak ja bardzo tęsknię...
Re: Alchymist
: 18 mar 2017, 15:46
autor: zuzanna2418
Melduję posłusznie, że Alchymist przeżył bardzo ładnie. Pąki już nabrzmiewają na całej długości pędów. W związku z tym dziś go zakulkowałam!
Re: Alchymist
: 28 sty 2018, 9:53
autor: ahina
A to moja
Alchymist.jpg
Alchymist1.jpg
Alchymist2.jpg
Alchymist3.jpg
Re: Alchymist
: 14 sty 2021, 8:45
autor: Barabella
2020 Przebrała miarę, wchodzi na najwyższe piętra starej papierówki. Trzeba będzie ciachnąć ją wiosną.... jakieś rady?
Alchymist_20200608_194555.jpg
Alchymist_20200612_074515.jpg
Alchymist_20200613_120051.jpg
Alchymist_20200613_120122.jpg
Alchymist _20200619_074614.jpg