Strona 1 z 2
Krety
: 09 gru 2019, 8:30
autor: survivor26
Mam pytanie odnośnie do ...być może kretów, ale w sumie nie wiem, bo to jest bardzo dziwne.
W większości ogrodu mam kamienistą glinę, więc kretów nigdy nie było. Na tej kamienistej glinie mam gdzieniegdzie rabaty podwyzszone, wypełnione też gliną, ale mniej kamienistą. No i dziś poszłam do ogrodu, a tam na jednej takiej rabacie kilkanaście kopców :o Kopce z cudnej mięciutkiej ziemi, jakiej w moim ogrodzie nie uświadczysz. Najpierw myślałam, że to koty, ale one też tam nie grzebią, bo za twardo, no i nie zmieniają magicznie gliny w czarnoziem...
Czy to w ogóle jest możliwe, żeby a) krety działały w listopadzie (bo miesiąc temu, jak ostatnio tam byłam, kopców nie było) i b) na terenie, na którym nigdy ich nie było, pojawiły się znienacka mimo, że warunki środowiskowe nie uległy zmianie?
Szczerze mówić, to jak to zobaczyłam, to mi przed oczami stanął jakiś zmutowany kret szablozęby

Re: Krety
: 09 gru 2019, 8:43
autor: Mila
Pat, u mnie teraz codziennie pojawiają się kopce i to na 15-20 cm wysokie. Tylko też dziwna sprawa, bo wczoraj zgarniałam te kopce płaską szufelką, żeby w dziurę wlać żel i... w żadnym dziury nie było :o Niby na wierzchu było wgłębienie, ale już niżej nie było tunelu. Zdziwiło mnie to, ale nie wnikałam, bo inna robota czekała. Pójdę zobaczyć, jak to dziś wygląda. Kopce były z żółciutkiego piasku, który jest głębiej pod powierzchnią.
Re: Krety
: 09 gru 2019, 8:48
autor: survivor26
No właśnie, a u mnie pod spodem nie ma czarnoziemu: to jest ta rabata, którą z cegły budowałam dwa lata temu - postawiona bezpośrednio na łące, na spód trochę kartonów i gałęzi (ale te by się jeszcze nie przekompostowały, bo mam porównanie z innymi rabatami, gdzie jesienią sadziłam głęboko i natykałam się nadal na te gałęzie), a na to ta ziemia, którą kupowałam, a okazała się gliną z pola....więc one po prostu nie miały czego się dokopać, no chyba, że metr pod ziemią jest jakaś żyła kompostu... no i zastanawia mnie skąd przyszły, skoro nigdy nie było ich w całym ogrodzie...no magia jakaś...
Re: Krety
: 09 gru 2019, 8:58
autor: boryna
U mnie kopców moc. Codziennie kury rozgrzebują na równo, a na drugi dzień znowu są. Piękna ziemia, tak jak u Mili, taka z "głębi". U mnie są i krety i karczowniki. Karczowniki nie zasypiają na zimę, są aktywne cały rok.
Re: Krety
: 09 gru 2019, 9:02
autor: Lusia
Pat krety napowietrzaja swoje korytarze nawet w styczniu. Pojawiły się w Twoich końcach jakieś Krecie smakolykiy.
Re: Krety
: 09 gru 2019, 9:03
autor: survivor26
O, i to jest trop, te karczowniki, bo w sezonie na łące pojawiają się losowo wielkie dziury, o których robienie podejrzewam właśnie karczowniki lub nornice, tylko że nie było przy nich w ogóle kopców... Albo rzeczywiście posadziłam coś, co kretom posmakowało

Dzięki za podpowiedzi, na razie niech działają, może zdołają mi cały ogród na czarnoziem przerobić, wiosną będę szukać sposobów na eksterminację

Re: Krety
: 09 gru 2019, 9:14
autor: Mila
Jak na razie nic się nie zmieniło i nowe kopce nie przybyły.
Re: Krety
: 09 gru 2019, 9:58
autor: Margolcia_K
Pat, a może to jaki cichy wielbiciel, który wie, że masz gliniasto-kamienną ziemię i chciałby Ci nieba przychylić, w postaci czarnoziemu właśnie!? I w nocy, po cichutku, wysypuje Ci kopczyki, w ramach prezentu!? Przecież nie wysypie Ci całej fury na środek, bo wie jak dużo byś miała z tym roboty, a tak, rozplantujesz na rabatce i ... będzie pięknie.
To teraz poczekaj, może Ci się gdzieś na działce krowie placki ... tego, no ... obornik naturalny zacznie pojawiać!

Re: Krety
: 09 gru 2019, 10:20
autor: mariaewa
Nie wiem czym Jesteście zaskoczone.

W tej chwili mam około 200 świeżych kopców. Na szczęście nie w rabatach.
Przestałam kosić i nic już nie zakłóca im spokoju. Nie jeździmy także quadem z przyczepką a tego też nie lubią.
Ziemia czarniutka, czasem podejrzewam, że wkopują się w rabatach, gdzie ziemia nawieziona i sklepowa a wykopują na drodze. Ja z nimi nie walczę, bo wiem, że przegram.
W sumie wyjadają pędrole i na mojej glinie pięknie robią za świder Fiskarsa.
Zdjęcie sprzed chwili. Słońce tak stoi, ze nie da się zrobić wyraźniejszego.
To wycinek, nie da objąć całości.
20191209_101221.jpg
Re: Krety
: 09 gru 2019, 10:44
autor: Lusia
Pat nie posadzilam smakowite roślinki ale coś w ziemi zagościły co przyjaciół kreta. Na slimaczym miałam trawnik jak Media a zabiły krety. pedraki.
Re: Krety
: 09 gru 2019, 10:47
autor: boryna
Translator google Ci się włączył
Lusiu?

Re: Krety
: 09 gru 2019, 10:49
autor: Lusia

nie lubię tego smartfona. Trawnik jak Mesi a wabik to pedraki. Wiosną miałam co grabic ale szkodników było mniej.
Re: Krety
: 09 gru 2019, 10:49
autor: Lusia
Re: Krety
: 09 gru 2019, 11:51
autor: survivor26
Jednak zawód wykonywany przydaje się, 25 lat zgadywania, co autor mógł mieć na myśli pozwala mi bez trudu rozszyfrować wiadomość smartfona Lusi
Pędraków u mnie od groma, widać dopiero teraz krety zorientowały się, że tu pędrakowa Biedronka jest. I macie rację, należy grzecznie podziękować kudłatym Mikołajom i w mordki ucałować, za polepszanie gleby

Re: Krety
: 09 gru 2019, 18:57
autor: EwaM
Też mam
DSCN1857.JPG
Lato było suche, więc robactwo rozmnożyło się na potęgę.