Ja niby wiem co ale nie wiem jakie.
: 21 cze 2021, 19:40
Dawno temu szukałam białej róży na pergolę. Wybrałam u naszej Ewy odporną na mróz Iceberg. Posadziłam. W nastepnym sezonie zakwitła i nie był to Iceberg. To była róża Polstjarnan.
Jako, że rosła zdrowo i mocno pogodziłam się z pomyłką. Mało tego. Ubiegłej jesieni zamówiłam 2 sadzonki tej róży. Ewa już nie miała ale obiecała zdobyć.
Róże miał iść na ściany i dach tarasu.
Posadziłam póki co w przedszkolu. No i dziś zakwitły. Kwiat różowawy, pąk zupełnie mocno różowy, płatki inne, układ na gałązce inny ale rwie w górę straszliwie. Średnica kwiatu 3 cm.
I co ja mam?
Jako, że rosła zdrowo i mocno pogodziłam się z pomyłką. Mało tego. Ubiegłej jesieni zamówiłam 2 sadzonki tej róży. Ewa już nie miała ale obiecała zdobyć.
Róże miał iść na ściany i dach tarasu.
Posadziłam póki co w przedszkolu. No i dziś zakwitły. Kwiat różowawy, pąk zupełnie mocno różowy, płatki inne, układ na gałązce inny ale rwie w górę straszliwie. Średnica kwiatu 3 cm.
I co ja mam?