Strona 1 z 2

Mięta w donicy

: 06 sie 2020, 15:59
autor: Margolcia_K
Dziewczęta, poproszę o pomoc, bo czytam, czytam (to co w sieci napisano ;) ) i nic nie "kumam" jak się obchodzić z miętą w doniczce.
Mam miętę cytrynową, piękną, wielką, w donicy. Stoi sobie w półcieniu, jest podlewana i pięknie rośnie. Uskubuję jej czubki gałązek i parzę razem z zieloną herbatą i popijam. Pyszna jest i na zimno, i na ciepło.
No i chciałabym jej trochę ususzyć na zimę i nie wiem ile, i kiedy zerwać gałązek żeby jej nie zniszczyć. Chciałabym ją przechować przez zimę i znów od wiosny mieć świeżutką miętę.
No i zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać.

Obciąć całkowicie? Jeżeli tak, to kiedy?
Czy muszę jakoś zabezpieczyć doniczkę żeby korzenie nie przemarzły? Wkopać w ziemię?
Przykryć czymś?
Na wiosnę zmienić ziemie, czy ma rosnąć w tej samej?
Nawozić? Chyba nie!?
A jak rozmnożyć?

Poproszę o porady, bo nie chcę jej zmarnować.

Re: Mięta w donicy

: 06 sie 2020, 16:13
autor: Mila
Margolciu, nie powiem Ci jak i kiedy obcinać miętę, bo ja mam kilka odmian, ale nie używam - hoduję dla dzieci i tylko liście obrywam :lol2: Mam uczulenie. Nie mogę nawet ssać tego nowego ranigastu, bo ma smak miętowy, a mnie jakby natychmiast krtań puchła.
Swoje mięty hoduję od kilku lat w ocynkowanych baliach. Wszystkie mają odpływy, ale podlewam często. Nawet przemycona mięta z Maroka rośnie już...8 lat. Nigdy nie przemarzły, a ładnie zadarniają balie - same z siebie. Oczywiście wiosną kilka pędów muszę wyciąć, ale młode szybko przyrastają. Wiosną podlewam krowiakiem.

Re: Mięta w donicy

: 06 sie 2020, 16:48
autor: survivor26
Tnij ile chcesz, zostaw tylko tyle, żeby co najmniej jedno-dwa oczka były, z których odbije. Suszyć można zawsze, ale najlepiej, zanim zakwitnie. Jak chcesz rozsadzić, to podziel kępę. Poza tym nie rób absolutnie nic, ona sama sobie poradzi. Paputek ma w wannie metalowej plantację, ja mam w baliach i rosną (u mnie czasem nie, jak ślimaki jej dopadną pierwsze ;) )

Re: Mięta w donicy

: 06 sie 2020, 17:07
autor: Ryszan
A w tych wannach,baliach są w dnie otwory ? Ja mam kociołek metalowy i wszędobylska miętę, moze bym też ją przesadziła do tego kociołka? :hmmm:

Re: Mięta w donicy

: 06 sie 2020, 17:13
autor: survivor26
Ryszan pisze:
06 sie 2020, 17:07
A w tych wannach,baliach są w dnie otwory ? Ja mam kociołek metalowy i wszędobylska miętę, moze bym też ją przesadziła do tego kociołka? :hmmm:
Tak, R. mi nawiercił,jedną miałam bez otworów to po dwudniowych opadach wszystko pływało.

Re: Mięta w donicy

: 06 sie 2020, 17:26
autor: Ryszan
survivor26 pisze:
06 sie 2020, 17:13
Ryszan pisze:
06 sie 2020, 17:07
A w tych wannach,baliach są w dnie otwory ? Ja mam kociołek metalowy i wszędobylska miętę, moze bym też ją przesadziła do tego kociołka? :hmmm:
Tak, R. mi nawiercił,jedną miałam bez otworów to po dwudniowych opadach wszystko pływało.
to tak zrobię, dziękuję.

Re: Mięta w donicy

: 06 sie 2020, 22:15
autor: Margolcia_K
Dzięki dziewczęta. Zatem będę cięła i suszyła sukcesywnie.
Ale wiesz Pati, ona kwitnie od wiosny, to nie dałabym rady nic ususzyć przed kwitnieniem.
To będę suszyć z kwiatami.

Re: Mięta w donicy

: 10 sie 2020, 18:16
autor: Margolcia_K
No i dziewczęta, klapa na całego. Ta mięta po ususzeniu wcale nie pachnie. Niczym, nawet sianem.
Suszyłam naturalnie, na dworzu, pod przykryciem z siatki. Teraz zebrałam do słoika i juz przy wsypywaniu wiedziałam, że coś nie ma zapachu. Pomyślałam, że włożę do słoika i za godzine otworzę, to zapewne zapach sie skumuluje. I nic. I po zaparzeniu, też nic. Duuuuu....a! :twisted:

Re: Mięta w donicy

: 10 sie 2020, 18:26
autor: Mila
Margolciu, nikomu się nie przyznawałam, ale też kiedyś suszyłam miętę i w ogóle nie miała zapachu po ususzeniu :zawstydzony: Myślałam, że jakiś błąd zrobiłam. Wydaje mi się, ze zapach zachowuje taka dziko rosnąca mięta, ale nie sprawdzałam, bo nigdzie w okolicy nie rośnie. Druga babcia kiedyś nazrywała i suszyła i to było to.

Re: Mięta w donicy

: 10 sie 2020, 21:38
autor: Lusia
A ja zaprosiłam taka dziką mięte do swojego ogródka. Rośnie w donicy. W tej chwili kwitnie.

Re: Mięta w donicy

: 11 sie 2020, 7:59
autor: survivor26
To dziwne, może jakaś taka odmiana? Ja mam 6 różnych i wszystkie pachną, właśnie pijemy zeszloroczną.

Re: Mięta w donicy

: 11 sie 2020, 10:05
autor: Jolka
Moja mięta pieprzowa też pachnie.

Re: Mięta w donicy

: 11 sie 2020, 18:17
autor: urazka
Margolciu ja nie suszę mięty ale moja córka to robi. Poszłam zapytać o zapach i mięta w pojemniku nie pachnie ale po zaparzeniu pachnie. Córka radzi, żebyś ją pokruszyła przed zaparzeniem może to coś pomoże. Nasza mięta kupna (nie łąkowa). Gatunki pomieszały się bo rośnie już kilka lat.

Re: Mięta w donicy

: 22 cze 2021, 11:26
autor: Mila
Muszę wykopać miętę z jednej balii , bo ...balia mi potrzebna :2smiech: Chcę obciąć pędy nad kawałkami z kilkoma oczkami i przesadzić kłącza do dziurawej wielkiej kastry budowlanej. Nie zaszkodzę tą operacją o tej porze? Kastrę postawię w cieniu i będę lać wodę bez opamiętania ;)

Re: Mięta w donicy

: 22 cze 2021, 11:36
autor: survivor26
Nie powinno nic jej być, ja przesadzać, jak mi fantazja podpowie i zawsze się przyjmuje, w końcu to ziele, a nie szklarniowa orchidea ;)