Strona 1 z 1

Czarna plamistość

: 12 mar 2017, 17:31
autor: EwaM
mariaewa pisze:Mam czarną plamistość na wszystkim , co żyje. Ze względu na pogodę, opryski będą wątpliwe lub mało skuteczne. Spotkałam się z opinią, że za chwilę liście opadną, więc tylko zrywać porażone, a zacząć prewencyjnie wiosną. Co mówi Wasze doświadczenie ?

Re: Czarna plamistość

: 12 mar 2017, 17:33
autor: EwaM
survivor26 pisze:
mariaewa pisze:Mam czarną plamistość na wszystkim , co żyje. Ze względu na pogodę, opryski będą wątpliwe lub mało skuteczne. Spotkałam się z opinią, że za chwilę liście opadną, więc tylko zrywać porażone, a zacząć prewencyjnie wiosną. Co mówi Wasze doświadczenie ?
Moje doświadczenie mówi właśnie to - to kwestia poziomu wymogów estetycznych - czarna plamistość piękna nie jest, ogołocone z liści rośliny także, ale ja nic z tym nie robię. Moje róże żywopłotowe zapadają na nią regularnie po kwitnieniu i trudno - rosną w takim miejscu, że w oczy nie włażą, liście obrywam na bieżąco (co w moim wypadku oznacza, jak mi się przypomni) i tyle.

Re: Czarna plamistość

: 12 mar 2017, 17:35
autor: EwaM
mariaewa pisze:Podoba mi się. O:)

Re: Czarna plamistość

: 12 mar 2017, 17:37
autor: EwaM
zuzanna2418 pisze:W liściach ten grzyb zimuje, więc lepiej liście niszczyć.

https://zojalitwin.wordpress.com/2011/0 ... isci-rozy/

Re: Czarna plamistość

: 12 mar 2017, 17:38
autor: EwaM
mariaewa pisze:No właśnie, tak słyszałam. Ponieważ z wielu miejsc ze względu na rozmiar i kolce nie dam rady wygrabić liści, czy można czymś " doziemnie " pod krzakiem potraktować te spady. Teraz czy wiosną ?
Teraz dopiero doczytałam panią Zoję. Chyba wnuki miały kontynuować Jej porady ?

Re: Czarna plamistość

: 12 mar 2017, 17:39
autor: EwaM
survivor26 pisze:Nie, no liście usunąć spod roślin niestety trzeba, inaczej równie dobrze można ich nie obrywać, ale tak sobie myślę, że spryskanie między opadami też by coś tam dało....alternatywnie, ja wyrzucam na kompostownik nieużytkowy, może w takim miejscu zlać je wrzatkiem, żeby grzyby zabić?

Re: Czarna plamistość

: 12 mar 2017, 17:40
autor: EwaM
boryna pisze:Czy na czarną plamistość róży pryska się dopiero przy pierwszych objawach, czy jest sens zacząć już teraz, czy dopiero jak będą liście?

Re: Czarna plamistość

: 12 mar 2017, 17:41
autor: EwaM
zuzanna2418 pisze:Ja sikam Miedzianem od wczesnej wiosny, bo grzybnia siedzi wokół krzewu

Re: Czarna plamistość

: 12 mar 2017, 17:42
autor: EwaM
boryna pisze:Czyli po ziemi również. Dobrze, że mi przypomniałaś. Dzięki :)