Cukinie
: 29 sty 2018, 8:25
Cukinie:
Grządkę wykładam czarną agrowłókniną, przyszpiloną po brzegach specjalnymi szpilami. Co metr wycięte są dziury na roślinę. Kupuję szeroką włókninę, 3,20 m, rozkładam całą, przyszpilam wzdłuż zostawiając 30 cm na ścieżkę a dalej będzie następna grządka. Zapewnia mi to wolność od chwastów (rosną tylko w dziurze przy roślince, więc można sobie poradzić), czystą ścieżkę (co dla mnie ważne, bo nie mogę się pochylać, wszystko robię na klęczkach, na kolanach przypinam specjalne miękkie ochraniacze), poza tym włóknina utrzymuje ciepło i wilgoć. Zaznaczam, że mam glebę V, VI klasy, lekką, wapienną, przepuszczalną, nie zatrzymującą wilgoci, dzień po deszczu jest już sucho. Ślimaków u mnie nie ma. Cukinie nie wymagają żadnych podpór. W miarę wzrostu delikatnie nakierowuję pędy, by rosły w pożądanym kierunku. Cukinie leżą na włókninie i są czyste. Sadzonki przygotowuję w domu i wysadzam na działce w maju. Ponieważ nie zapewni to świeżych cukinii na cały sezon (wcześniej czy później pojawi się mączniak) to w czerwcu wkładam jeszcze w wolne dziury 2-3 cukinie, żeby mieć świeże do końca sezonu.
Dodam jeszcze, że uwielbiamy cukinie, na surowo młodziutkie (chrupiące jak ogórek, a najwięcej konsumuje świnka morska), grillowane w plasterkach, smażone jak kotlety, zupy z cukinii, ciasto cukiniowe, leczo (także w słoikach na zimę), ratatuja, bigos z cukinii, do gulaszu, zagęszczania sosów, robię dużo różnorodnych marynat (nie lubię takich octowych, więc u mnie wszystko z minimalną zawartością octu, nawet dzieci mogą jeść), trochę w kostkach zamrożonych.
Patisony:
Sposób uprawy jak wyżej.
Taki sposób uprawy sprawdza się u mnie od 7 lat. Wiem, że niektórzy nie uznają agrowłókniny w ogrodach, ale u mnie ten sposób się sprawdził.
Można również "zamknąć" cukinie i patisony w skrzyniach, ale wiąże się to z koniecznością częstego podlewania. Im wyższa skrzynia tym częstsze podlewanie. Zależy to też od nasłonecznienia działki i rodzaju gleby. U mnie skrzynie się nie sprawdziły. Poziomki miałam w skrzyniach, nie za wysokich. Niestety, po 2 dniach nieobecności na działce (a nie mam tam możliwości codziennego bywania), wszystko było wysuszone.
Grządkę wykładam czarną agrowłókniną, przyszpiloną po brzegach specjalnymi szpilami. Co metr wycięte są dziury na roślinę. Kupuję szeroką włókninę, 3,20 m, rozkładam całą, przyszpilam wzdłuż zostawiając 30 cm na ścieżkę a dalej będzie następna grządka. Zapewnia mi to wolność od chwastów (rosną tylko w dziurze przy roślince, więc można sobie poradzić), czystą ścieżkę (co dla mnie ważne, bo nie mogę się pochylać, wszystko robię na klęczkach, na kolanach przypinam specjalne miękkie ochraniacze), poza tym włóknina utrzymuje ciepło i wilgoć. Zaznaczam, że mam glebę V, VI klasy, lekką, wapienną, przepuszczalną, nie zatrzymującą wilgoci, dzień po deszczu jest już sucho. Ślimaków u mnie nie ma. Cukinie nie wymagają żadnych podpór. W miarę wzrostu delikatnie nakierowuję pędy, by rosły w pożądanym kierunku. Cukinie leżą na włókninie i są czyste. Sadzonki przygotowuję w domu i wysadzam na działce w maju. Ponieważ nie zapewni to świeżych cukinii na cały sezon (wcześniej czy później pojawi się mączniak) to w czerwcu wkładam jeszcze w wolne dziury 2-3 cukinie, żeby mieć świeże do końca sezonu.
Dodam jeszcze, że uwielbiamy cukinie, na surowo młodziutkie (chrupiące jak ogórek, a najwięcej konsumuje świnka morska), grillowane w plasterkach, smażone jak kotlety, zupy z cukinii, ciasto cukiniowe, leczo (także w słoikach na zimę), ratatuja, bigos z cukinii, do gulaszu, zagęszczania sosów, robię dużo różnorodnych marynat (nie lubię takich octowych, więc u mnie wszystko z minimalną zawartością octu, nawet dzieci mogą jeść), trochę w kostkach zamrożonych.
Patisony:
Sposób uprawy jak wyżej.
Taki sposób uprawy sprawdza się u mnie od 7 lat. Wiem, że niektórzy nie uznają agrowłókniny w ogrodach, ale u mnie ten sposób się sprawdził.
Można również "zamknąć" cukinie i patisony w skrzyniach, ale wiąże się to z koniecznością częstego podlewania. Im wyższa skrzynia tym częstsze podlewanie. Zależy to też od nasłonecznienia działki i rodzaju gleby. U mnie skrzynie się nie sprawdziły. Poziomki miałam w skrzyniach, nie za wysokich. Niestety, po 2 dniach nieobecności na działce (a nie mam tam możliwości codziennego bywania), wszystko było wysuszone.