Strona 1 z 1

Winogrona

: 11 kwie 2017, 22:36
autor: aguskag
Wydawałoby się, że na naszych terenach, zwłaszcza w północnej Polsce, winogrona niezbyt dobrze będą sobie radziły. Moje krzewy chyba jednak, uparcie i na przekór przyrodzie, chcą udowodnić, że jest inaczej :)

Mam nadzieję, że moje sadzonki, przekazane Forumkom w ubiegłym roku, zakorzenią się na stałe w Waszych ogrodach i sercach.

Agat Doński
P1280159.JPG
Rusboł
P1250903.JPG
Arkadia
P1250911.JPG
Swenson Red
P1250921.JPG
Ajwaz
IMG_5703.JPG
Aloszenkin - jasny i Ajwaz - ciemny
IMG_5702.JPG
Kodrianka
IMG_5725.JPG

Re: Winogrona

: 10 lis 2019, 9:30
autor: MaGorzatka
Lucynko - bardzo Cię proszę, zerknij i powiedz, co to może być za odmiana.
20190824_170625.jpg
20190824_170631.jpg
20190824_170644.jpg
20190824_170657.jpg
Sadzonkę dostałam od Ciebie na Zlocie 2016 z komentarzem: a to nie wiem, co to jest, ale ukorzeniałam same fajne odmiany :2smiech:
Po trudnej aklimatyzacji pierwszy raz zaowocowała i miała bardzo smaczne te kuleczki. Masz jakiś pomysł?

Re: Winogrona

: 16 lis 2019, 20:02
autor: aguskag
Jakaś okularnica :mrgreen:
Jeśli wczesna to może być Piesnia. Owoce spore to może być Łora... też dość wczesna :02icon_mryellow: Może też być Gaubena :mrgreen:

Obstawiam Łorę, bo okrągłe te kulki. Piesnia jest chyba bardziej zielona. Gaubena ma chyba bardziej podłużne owoce ... no właśnie... chyba :diabelek:

Gdybyś przysłała wcześniej, to mogłabym jeszcze porównać liście :zawstydzony:

Re: Winogrona

: 16 lis 2019, 20:39
autor: MaGorzatka
Kochana, dziękuję Ci bardzo. Te 3 podpowiedzi pokierowały mnie na winogrona.org i tam już znalazłam to, czego szukam.
To Gałbena Nou, na fotce owoce zupełnie jak te moje no i ten termin dojrzewania (do końca sierpnia już śladu po nich nie było).
NA pierwszy raz owoców ociupinka ale bardzo smaczne.

Re: Winogrona

: 30 lis 2019, 17:38
autor: aguskag
To się cieszę :D
Gaubena i mi bardzo smakuje. A na dodatek mniej podatna na choróbska niż co poniektóre inne. Owocuje też zupełnie przyzwoicie, będzie Pani zadowolona :zawstydzony:

Moje winogrona bardzo ucierpiały w tym roku. Wszystko oczywiście przez moje lenistwo (przyjmijmy, że chciałam być eko), bo nie zrobiłam oprysków profilaktycznych na mączniaka. Są odmiany które mu się oparły, ale większość poległa. Albo szlag trafił wszystkie owoce, albo część gron, różnie.
Ciekawostka - u brata pod Poznaniem, mojego Swensona Reda bardzo atakuje mączniak. U mnie jest jedną z najbardziej odpornych odmian - i ... ta dam!! - do dziś kilka kiści wisi na ścianie domu. Słodziutkie, jędrne, 3h temu przyniosłam do domu kilka gronek :035: