Strona 1 z 1

Nalewka z kwiatów czarnego bzu

: 17 cze 2020, 19:10
autor: klarysa
20-30 baldachów kwiatów czarnego bzu
1/2 litra wody
1 szkl. cukru/miodu (ilość wg uznania, ilość też zależna od gustu)
1/2 lub 1 opakowanie kwasku cytrynowego lub sok z cytryny (wg uznania)
250ml spirytusu
Zerwane kwiaty zostawiam na kilka godzin by opuściły je owady.
Gotuję wodę z kwaskiem i cukrem ( jeśli cytryna i miód to dodaję po przestudzeniu).
Zalewam kwiaty syropem i zostawiam pod przykryciem całą noc.
Rano zlewam i dodaję spirytus.
Szczelnie zamknięte naczynie odstawiam w ciemne chłodne miejsce.
Na ogół zapominam o mieszaniu :oops:.

Praktycznie nadaje się do konsumpcji kilka dni po przyrządzeniu.
Przed rozlaniem nalewkę kilka razy filtruję, używam do tego papierowe filtry do kawy.
Ma delikatny smak i aromat. Piękny cytrynowo-zielonkawy kolor.
Jeśli nalewka jest za słaba, można ją wzmocnić dodając spirytus, można też zmniejszyć %. Ja dodaję przegotowany syrop (woda + cukier). Oczywiście przestudzony.
Zauważyłam, że przegotowany syrop nie burzy klarowności nalewki, natomiast surowa woda tak.
Syrop powoduje też, ze mamy wrażenie, że nalewka nabiera aksamitności.

Re: Nalewka z kwiatów czarnego bzu

: 18 cze 2020, 9:53
autor: Barabella
Czy z odmianowego bzu też można? W tych proporcjach to nie za słaba ta nalewka?

Re: Nalewka z kwiatów czarnego bzu

: 18 cze 2020, 10:15
autor: survivor26
Barabella pisze:
18 cze 2020, 9:53
Czy z odmianowego bzu też można? W tych proporcjach to nie za słaba ta nalewka?
Tak, ja czekam aż mój o różowych kwiatach się rozrośnie, bo mam nadzieję na różową nalewkę. Wyznacznikiem jest zapach, jak nie pachnie, to nie ma sensu robić, A z Justynki proporcji to mi się zdaje, że coś pod 30 procent wychodzi, czyli jak dla mnie to killer :lol2:

Re: Nalewka z kwiatów czarnego bzu

: 18 cze 2020, 11:32
autor: Barabella
Eva Black Lace tak pachnie, że trudno tam wytrzymać....... To ścinać? Mam pół flaszki sprytu :02icon_mryellow:

Re: Nalewka z kwiatów czarnego bzu

: 18 cze 2020, 11:33
autor: Barabella
survivor26 pisze:
18 cze 2020, 10:15
A z Justynki proporcji to mi się zdaje, że coś pod 30 procent wychodzi, czyli jak dla mnie to killer :lol2:
Jak nalewka, to nalewka, a nie likierek.......

Re: Nalewka z kwiatów czarnego bzu

: 18 cze 2020, 13:53
autor: survivor26
Barabella pisze:
18 cze 2020, 11:33
survivor26 pisze:
18 cze 2020, 10:15
A z Justynki proporcji to mi się zdaje, że coś pod 30 procent wychodzi, czyli jak dla mnie to killer :lol2:
Jak nalewka, to nalewka, a nie likierek.......
Co kto lubi, ja wolę likierki ;) A bez ścinaj, pewnie!

Re: Nalewka z kwiatów czarnego bzu

: 18 cze 2020, 17:48
autor: Barabella
Justynko czy zalewasz kwiaty gorącym syropem?