Strona 1 z 2
Bułeczki serowe na słodko
: 17 paź 2019, 9:38
autor: Maliola
Bułeczki serowe na słodko
250 g zmielonego twarogu
2 jajka
3 łyżki cukru
Sczypta soli
10 g cukru waniliowego
15 g proszku do pieczenia, dałam niej ale dodałam pół łyżeczki sody
250 g mąki ( w sumie wychodzi więcej)
20 ml mleka
Jajka utrzeć z cukrem, cukrem waniliowym i solą, następnie dodać twaróg i mleko i wymieszać.
Przygotować mąkę z proszkiem do pieczenia i dodać do masy jajeczno-twarogowej.
Wyrobić ciasto podsypując mąką, formować bułeczki i układać na blaszce wyłożonej papierem.
Posmarowałam każdą bułeczkę roztopionym masłem, myślę, że jak kto lubi, to można dodać do ciasta np. rodzynki.
Piec w rozgrzanym piekarniku w temp. 190 stopni ok. 15-20 minut.
SMACZNEGO!
Re: Bułeczki serowe na słodko
: 17 paź 2019, 12:31
autor: boryna
Rzeczywiście szybkie i łatwe. Muszę spróbować, bo co rano robię tonę kanapek, a to by była jakaś alternatywa

.
Re: Bułeczki serowe na słodko
: 17 paź 2019, 13:13
autor: Mila
Olu twaróg sama mielisz? Zastanawiam się czy byłby dobry taki gotowy sernikowy. Ale on chyba zbyt rzadki jest

Ciekawe jak by te bułeczki smakowały z czarnuszką?
Re: Bułeczki serowe na słodko
: 17 paź 2019, 13:47
autor: Maliola
Milu - dałam taki zwykły grudkowaty klimek półtłusty z lidla, paczka 250 g. Ta grudkowatość znika, taki mielony jak na sernik mógłby być za rzadki.
Do tych bułeczek to mi najbardziej rodzynki pasują. Zaraz wstawię przepis na takie wytrawne i tam może być sezam, albo czarnuszka.
Re: Bułeczki serowe na słodko
: 21 paź 2019, 15:29
autor: boryna
Ola tego mleka faktycznie ma być 20 ml czy 200 ml? Pytam, bo chciałabym dzisiaj zrobić. One na drugi dzień rano są miękkie?
Re: Bułeczki serowe na słodko
: 21 paź 2019, 15:33
autor: Maliola
Bożena faktycznie 20 ml, a wg. mnie wcale nie trzeba, bo i tak dosypywałam mąki, na drugi dzień były ok, ale myślę, żeby je takie trochę większe zrobić - bardziej jak kajzerka czy coś, to wtedy powinny być jeszcze bardziej świeże. Ja zrobiłam wieczorem dosyć późno, to rano do szkoły brali i nie marudzili, a to francuskie pieski są te moje dzieci

Re: Bułeczki serowe na słodko
: 21 paź 2019, 15:36
autor: boryna
Dzięki za wskazówki

. Ja też chcę zrobić wieczorem, żeby na rano mieć gotowe śniadanie, bo jednak codziennie tyle kanapek się szykuje, że czasem człowiek chce po prostu wstać i mieć gotowe

.
Re: Bułeczki serowe na słodko
: 21 paź 2019, 15:45
autor: Maliola
No u mnie to jako dodatek do śniadania, to co dopiero na Twoich. Jeszcze fajny jest ten przepis od Tereni na to cynamonowe ciasto odrywane, tylko trochę trudniejsze do wykonania, ale wstawię wieczorem taki łatwy chlebek/chałkę drożdżową i na chleb na drożdżach, co się mega szybko robi. Masakra z tymi śniadaniami.
Re: Bułeczki serowe na słodko
: 21 paź 2019, 18:04
autor: survivor26
Właśnie zrobiłam, świetne są. Najbardziej mi się czas wykonania podoba, zrobiłam i upiekłam między odebraniem jednej a drugiej że szkoły

Re: Bułeczki serowe na słodko
: 21 paź 2019, 19:38
autor: Maliola
Pati no właśnie, jak wieczorem się okazuje, że mało pieczywa jest, to można machnąć raz dwa, tylko twarożek musi być

Re: Bułeczki serowe na słodko
: 02 lis 2019, 13:26
autor: zuzanna2418
_DSC9465.jpg
Nie śmiejcie się, sama zrobiłam

Co prawda ciasto wyszło mi rzadkie mimo dosypywania mąki i nakładałam je łyżką na blachę, ale i tak jestem dumna!
Re: Bułeczki serowe na słodko
: 02 lis 2019, 13:40
autor: survivor26
A któżby się śmiał śmiać?

Świetne wyszły, moje wyglądały identycznie...no może Oli są idealnie równe ze wszystkich stron, ale ona jest śląska gospodyni, wiec poza skalą

Re: Bułeczki serowe na słodko
: 02 lis 2019, 14:12
autor: Maliola
Czy Wy się ze mnie nabijacie?
Niech Wam będzie na zdrowie.
A od bułeczek tyłeczki urosną

Re: Bułeczki serowe na słodko
: 02 lis 2019, 17:58
autor: lora
Zuza lepsza z Ciebie gospodyni he, he moje były spalone a i tak zjedzone.

Re: Bułeczki serowe na słodko
: 02 lis 2019, 20:08
autor: boryna
Ja je zrobiłam w zeszłym tygodniu, ale jak zaczęłam podsypywać mąką, żeby się tak nie kleiło, to po upieczeniu można było taką bułeczką zabić

. Ale będę próbować nadal, bo generalnie były pyszne (tylko je trzeba było kruszyć, żeby ugryźć

). Najwyżej będę robić tak, jak zrobiła Zuzia. W końcu ogarnę proporcje.