Czosnek niedżwiedzi w roli głównej
: 08 kwie 2017, 22:44
To odpowiedż na pytanie Justynki. Z czosnkiem można wszystko i wszędzie. Wystarczy 2 garstki pokroić niezbyt drobno, przesmażyć na maśle i dodać jajka. Jajecznica zdrowa i wykwintna.
Tam, gdzie czosnek, nie dajemy lub dajemy malutko soli.
Proste pesto czosnkowe. Liście rozetrzeć w możdzierzu, dodać dobrą oliwę, odrobinę soli, pieprzu i " zasłoikować'. W lodówce postoi miesiąc. Można pokrojone zalać dobrą oliwą i poczekać kilka dni aż się zmacerują. Wtedy jako składnik surówek.
Czosnek lekko przesmażony [ok. 2 minut] można łączyć z makaronem jak szpinak. Zrobić do tego sos serowy i drugie danie gotowe.
Można dodać do ciasta na makaron, do ciasta naleśnikowego z wytrawnym nadzieniem mięsnym lub warzywnym.
Zupa czosnkowa. KIlkanaście liści , ziemniaki starte jak na placki ziemniaczane, podsmażona cebula, paski dobrze wysmażonego , chrupkiego bekonu i bulion. Oliwa czosnkowa. Sól czosnkowa. Suszenia czosnku nie polecam. Traci swe właściwości i część aromatu.
Ale słoiczek takiej soli warto mieć.
Czosnek kiszony. Całe liście lub elegancko zwinięte w rulonik , ciasno upychamy w słoiku i zalewamy jak ogórki . Woda musi być chłodna.
Odstawiamy do spiżarni i po kilkunastu dniach można wcinać. Trochę jak kiszone liście winogron.
Mrożony czosnek przechowuje się żle. Po rozmrożeniu jest śliski i nieco glutowaty. Aha, masło czosnkowe. Tyle przychodzi mi do głowy.
Najlepiej wykorzystać świeży póki pora na ten rarytas.
Tam, gdzie czosnek, nie dajemy lub dajemy malutko soli.
Proste pesto czosnkowe. Liście rozetrzeć w możdzierzu, dodać dobrą oliwę, odrobinę soli, pieprzu i " zasłoikować'. W lodówce postoi miesiąc. Można pokrojone zalać dobrą oliwą i poczekać kilka dni aż się zmacerują. Wtedy jako składnik surówek.
Czosnek lekko przesmażony [ok. 2 minut] można łączyć z makaronem jak szpinak. Zrobić do tego sos serowy i drugie danie gotowe.
Można dodać do ciasta na makaron, do ciasta naleśnikowego z wytrawnym nadzieniem mięsnym lub warzywnym.
Zupa czosnkowa. KIlkanaście liści , ziemniaki starte jak na placki ziemniaczane, podsmażona cebula, paski dobrze wysmażonego , chrupkiego bekonu i bulion. Oliwa czosnkowa. Sól czosnkowa. Suszenia czosnku nie polecam. Traci swe właściwości i część aromatu.
Ale słoiczek takiej soli warto mieć.
Czosnek kiszony. Całe liście lub elegancko zwinięte w rulonik , ciasno upychamy w słoiku i zalewamy jak ogórki . Woda musi być chłodna.
Odstawiamy do spiżarni i po kilkunastu dniach można wcinać. Trochę jak kiszone liście winogron.
Mrożony czosnek przechowuje się żle. Po rozmrożeniu jest śliski i nieco glutowaty. Aha, masło czosnkowe. Tyle przychodzi mi do głowy.
Najlepiej wykorzystać świeży póki pora na ten rarytas.