Pierogi z bobem i boczkiem.
: 03 lip 2019, 19:25
Ciasto na pierogi według uznania .
Na farsz.
Gotowany i obrany ze skórki bób. Im młodszy, tym szybciej trzeba obrać i rozdrobnić. Starszy bób jest mączysty i miękki a ten młody stygnąc lubi stwardnieć.
Przesmażony, drobno krojony, osączony na sicie boczek.
Przesmażona na boczkowym tłuszczu cebulka.
Koperek, sól, pieprz.
Ja bobu nie miksuję ani nie przepuszczam przez maszynkę. Traktuję praską z oczkami do ziemniaków.
Do ugniecionego bobu dodaję resztę składników i lepię pierogi. Gotuję w lekko osolonej wodzie kilka chwil po wypłynięciu. Składniki są już ugotowane i nie zachodzi podejrzenie, że coś będzie surowe. A dla koperku i boczku im krócej tym lepiej.
Celowo nie podaję proporcji, bo jak w każdym nadzieniu sami wybieramy, co dominuje.
Pierogi nie wiedziały, że będą bohaterami sesji. Żadnego pozerstwa. Czysta, krzywo lepiona prawda. Można polać tłuszczem z boczku, roztopionym masłem, dodać gałązki koperku.
Na farsz.
Gotowany i obrany ze skórki bób. Im młodszy, tym szybciej trzeba obrać i rozdrobnić. Starszy bób jest mączysty i miękki a ten młody stygnąc lubi stwardnieć.
Przesmażony, drobno krojony, osączony na sicie boczek.
Przesmażona na boczkowym tłuszczu cebulka.
Koperek, sól, pieprz.
Ja bobu nie miksuję ani nie przepuszczam przez maszynkę. Traktuję praską z oczkami do ziemniaków.
Do ugniecionego bobu dodaję resztę składników i lepię pierogi. Gotuję w lekko osolonej wodzie kilka chwil po wypłynięciu. Składniki są już ugotowane i nie zachodzi podejrzenie, że coś będzie surowe. A dla koperku i boczku im krócej tym lepiej.
Celowo nie podaję proporcji, bo jak w każdym nadzieniu sami wybieramy, co dominuje.
Pierogi nie wiedziały, że będą bohaterami sesji. Żadnego pozerstwa. Czysta, krzywo lepiona prawda. Można polać tłuszczem z boczku, roztopionym masłem, dodać gałązki koperku.