Zupa z brukwią na gęsinie.
: 18 sty 2026, 15:40
Wywar z gęsiny na marchewce i pietruszce z liściem laurowym i zielem angielskim.
Nie daję selera ani pora, bo intensywny zapach, a brukiem przejmuje aromaty.
Najczęściej gęsina to ramionka ze skrzydeł. U nas trudno o świeże, zazwyczaj mrozone.
W wywarze gotuję brukiem pokrojoną jak małe frytki. Gdy lekko zmięknie, dodaję surowe ziemniaki w takiej samej postaci.
Gotuję do miękkości, ale żeby się nie rozciapało.
Trochę to wszystko trwa, bo gęsiach i brukiem potrzebują czasu.
Przyprawiam oczywiście solą i pieprzem wg uznania.
Można też dać ciut majeranku.
Przepis bardzo nieprecyzyjny, ale robię tak na oko.
I wielki gar.
Około 1kg gesiny, 1-2 brukwie, kilka ziemniaków. 2-3 marchwie, mała pietrucha.
Mam nadzieję, że będzie wam smakowało.
Taka kaszubska bieda- zupa jesienna.
Bo buraki byly karmą dla bydla, a ziemniaki podstawa większości obiadów i kolacji.
Teraz podają ją restauracje, jako regionalne danie.
Nie daję selera ani pora, bo intensywny zapach, a brukiem przejmuje aromaty.
Najczęściej gęsina to ramionka ze skrzydeł. U nas trudno o świeże, zazwyczaj mrozone.
W wywarze gotuję brukiem pokrojoną jak małe frytki. Gdy lekko zmięknie, dodaję surowe ziemniaki w takiej samej postaci.
Gotuję do miękkości, ale żeby się nie rozciapało.
Trochę to wszystko trwa, bo gęsiach i brukiem potrzebują czasu.
Przyprawiam oczywiście solą i pieprzem wg uznania.
Można też dać ciut majeranku.
Przepis bardzo nieprecyzyjny, ale robię tak na oko.
I wielki gar.
Około 1kg gesiny, 1-2 brukwie, kilka ziemniaków. 2-3 marchwie, mała pietrucha.
Mam nadzieję, że będzie wam smakowało.
Taka kaszubska bieda- zupa jesienna.
Bo buraki byly karmą dla bydla, a ziemniaki podstawa większości obiadów i kolacji.
Teraz podają ją restauracje, jako regionalne danie.