Kiełbasa (dowolna, najlepiej typu "zwyczajnopodobna")
Wszystko kroimy w kosteczki (ok 1-2cm).
Podsmażamy na patelni lub w piekarniku (wersja dietetyczna
Można oczywiście dodać inne składniki zgodne z upodobaniami i stanem posiadania.
To danie z mojego dzieciństwa. I najbardziej lubię właśnie w tej wersji podstawowej.
Czasami jeszcze robię, gdy mam "czyszczenie magazynów"