Nasze pytania i prośby o poradę
: 23 mar 2017, 12:18
Tu dzielimy się wątpliwościami dotyczącymi uprawy róż
Ja mam swoją trzeci rok: kupiłam od kogoś z FO, jako sadzonkę samoróbkę, były dwa chude badylki i nie kwitły. Po roku chude badylki osiągnęły 2 metry i trochę kwitły (tzn. kilkanaście kwiatków na tych badylkach), po dwóch mają dwa razy więcej metrażu, a kwitnienie zobaczymy. W każdym razie u mnie kwitnie, rośnie w półcieniu, nieco zacisznym, ale od strony północnej gdzie słońce jest tylko 2 godziny rano. Jeśli kwitnąć będzie w tym i kolejnych latach proporcjonalnie do przyrostu, to zdecydowanie jest warta uwagi.zuzanna2418 pisze:Kochani, czy ktoś posiada różę pod tytułem Paul's Himalayan Musk?
Czytałam, że jej spektakularne kwitnienie jest w naszym klimacie rzadkie jak śnieg sierpniu i wobec tego, ze rośnie ogromna a kwiatków ani widu, nie ma sensu jej mieć.
Poproszę o komentarz.
Apple Blossom wolno się rozkręca - u mnie dopiero w zeszłym roku, a trzecim do posadzenia zacżeła kwitnąć i rosnąć, ale po tym pierwszym kwitnieniu w końcu ruszyła z kopyta.zuzanna2418 pisze:No właśnie obok Excelsa i Super Dorothy są :) Może przesadzę Apple Blossom, ktora ledwo dycha od trzech lat pod jabłonką.
Moja teraz wygląda tak (ciężko jej zdjęcie zrobić, bo we wszystkie strony jest pod światło):zuzanna2418 pisze:Justynko dzięki bardzo! Faktycznie kwitnie obficie. I urosła niesamowicie! To i u Pat się pewnie rozbuja.