Strona 1 z 1

Dumortieri (Hemerocallis dumortieri)

: 16 kwie 2017, 14:06
autor: MaGorzatka
Drobna odmiana niewysokich liliowców o żółtych kwiatach, ale z brunatnym zabarwieniem rewersów płatków, co daje ciekawy efekt.
U mnie to tubylcy, mam je w dużych ilościach i jeśli przenieść kępę gdziekolwiek, to szybko się rozrasta i zajmuje teren :)

Kwitną obficie, ale zanim zakwitną, już są piękne, bo tworzą duże kępy liści - węższych i drobniejszych, niż u innych liliowców.
Próbowałam ścinać je do wazonu, ale się nie nadają, bo śmierdzą, no... zaryzykowałabym że padliną. W ogrodzie tego efektu nie ma.

Są piękne i pełne wdzięku, a dodatkowym walorem jest fakt, że rozkwitają już w ostatniej dekadzie maja, są to więc liliowce przed liliowcami.
Nazwa - od nazwiska XIX-wiecznego botanika belgijskiego (Barthélemy Charles Joseph Dumortier)
Dum3.jpg
DSCF1755.jpg
DSCF3431.jpg
DSCF3746.jpg
Dum5.jpg
Dum6.jpg
PICT0005.jpg
SAM_2410.jpg
SAM_5656.jpg

Re: Dumortieri

: 16 kwie 2017, 15:29
autor: mariaewa
O Małgosiu, pani liliowców wszelakich. O ile pozwolisz to przyjmę każdą ilość. Myślę,że jeśli żmijowy język nie kłamie , to w czwartek 20 kwietnia ma wolne popołudnie. Zaklepuję sobie sadzonki. Oczywiście zadzwonię po świętach by umówić się na dogodny dla Ciebie termin. :przytul:

Re: Dumortieri

: 16 kwie 2017, 15:35
autor: MaGorzatka
Ok, cieszę się!

Re: Dumortieri

: 16 kwie 2017, 15:53
autor: mariaewa
Małgoś a jakie ostrokrzewy planujecie ? Mam 2 Meservy Heckenpracht. Stoją w donicach. Ładne, zdrowe mają ok. 50 cm wysokości. Jakby co, to machniom ?

Re: Dumortieri

: 16 kwie 2017, 16:03
autor: MaGorzatka
Maryś, sms :)

Re: Dumortieri

: 16 kwie 2017, 16:19
autor: urazka
Piękne okazy! Szkoda, że nie mieszkam bliżej.

Re: Dumortieri

: 10 mar 2018, 12:03
autor: MaGorzatka
urazka pisze:Piękne okazy! Szkoda, że nie mieszkam bliżej.
Janeczko, z pewnością to nie jest żaden problem. Pomyślę :)

I jeszcze kilka fotek
20170611_103208.jpg
20170611_103201.jpg
20170608_194033.jpg
20170608_194017.jpg

Re: Dumortieri

: 13 mar 2018, 17:31
autor: urazka
MaGorzatka pisze:
10 mar 2018, 12:03
Janeczko, z pewnością to nie jest żaden problem. Pomyślę :)
Małgosiu pomyślałam o zlocie ale Ty chyba będziesz jechać pociągiem?

Re: Dumortieri (Hemerocallis dumortieri)

: 13 mar 2018, 18:07
autor: mariaewa
Dostałam od Małgosi szczodrą ręką i szczerze bo kwitły pięknie i obficie.
W pełnym słońcu, przytulone do kamienia.
Obok trawek, które jeśli przeżyły zimę, będą w tym roku bardziej okazałe.
60.jpg
20170609_124400.jpg

Re: Dumortieri

: 01 cze 2018, 14:56
autor: MaGorzatka
urazka pisze:
13 mar 2018, 17:31
MaGorzatka pisze:
10 mar 2018, 12:03
Janeczko, z pewnością to nie jest żaden problem. Pomyślę :)
Małgosiu pomyślałam o zlocie ale Ty chyba będziesz jechać pociągiem?
Janeczko - ja też myślę o zlocie, damy radę, jak nie kijem go to pałką, na pewno w tym roku będziesz je miała. Dwa paluszki na serduszku - jak mawia Mariaewa :)
Bardzo, bardzo Cię przepraszam, że dopiero teraz piszę, ten post mi zupełnie umknął! Wierz mi, mam od dawna plik na kompie i jesteś tam wpisana w komplecie z tymi liliowcami :serducho:

Re: Dumortieri (Hemerocallis dumortieri)

: 01 cze 2018, 15:23
autor: urazka
Małgosiu ja wiem, że rola darczyńcy jest zawsze bardziej stresująca niż obdarowywanego ale nie przejmuj się tak bardzo tymi pięknymi liliowcami. Nie bardzo sobie wyobrażam Ciebie obładowaną doniczkami w pociągu. To naprawdę zbyt duży kłopot. Może trafi się jakaś inna okazja?

Re: Dumortieri (Hemerocallis dumortieri)

: 01 cze 2018, 15:29
autor: MaGorzatka
Chyba się trafi!

Re: Dumortieri (Hemerocallis dumortieri)

: 04 cze 2018, 11:11
autor: mariaewa
Taki pejzaż z liliowcami Małgosi. A rdzawe czekają na kwitnienie.
20180604_110825.jpg