Strona 1 z 1

Przechowywanie pelargonii

: 18 wrz 2019, 16:42
autor: Zenka
Może ktoś poradzi jak i gdzie przechować pelargonie, żeby w następnym roku nie kupować? Parę sadzonek jakoś uzyskuję,ale sporo kupuję. Chciałabym uniknąć dodatkowych kosztów.

Re: Przechowywanie pelargonii

: 18 wrz 2019, 18:33
autor: lora
Tak, tak ja też proszę o radę,moje przechowywanie było do kitu.

Re: Przechowywanie pelargonii

: 18 wrz 2019, 18:57
autor: Mila
W zeszłym roku wyciągnęłam pelargonie z donic i skrzynek , ułożyłam na warstwie suchego piasku w kastrze budowlanej, korzenie przysypałam piaskiem. Kastra stała w zimnym domu, nie podlewałam. Po wsadzeniu wiosną do świeżej ziemi w donicach ładnie porosły.
Moja ciocia miała przepiękne pelargonie angielskie z roku na rok. Kiedyś nie było ich tak dużo w sprzedaży, jak teraz :lol2: Ciocia otrzepywała korzenie z ziemi i rośliny pojedynczo zawijała w gazety, układała w jakiejś skrzyni i trzymała w piwnicy.

Re: Przechowywanie pelargonii

: 18 wrz 2019, 19:31
autor: AlaSz
Właśnie taki sposób z gazetami, jaki opisała Mila, stosuję od kilku lat. Krzaki pelargonii lekko otrzepane z ziemi zawijam w gazety, wpycham wszystkie do papierowej torby np. po kocim żwirku (naciągam drugą torbę na wystające kawałki, tak żeby całość za szybko nie wysychała) i wynoszę do piwnicy w bloku, dość ciepłej niestety bo akurat rury ogrzewania przechodzą. Gdzieś w połowie marca wyciągam, rośliny wypuszczają takie białe pędy. Co suche to obcinam, kilka sadzonek zwykle wyleci. Wsadzam do ziemi, podlewam, do maja oczywiście rosną w pomieszczeniu, puszczają się zwykle bardzo ładnie.

Re: Przechowywanie pelargonii

: 19 wrz 2019, 9:07
autor: boryna
U mnie rosną zimą w doniczkach na werandzie. Jest ogrzewana, ale znacznie chłodniejsza niż reszta domu. Ale ja mam ich niewiele, to mogą sobie tak stać :-) .

Re: Przechowywanie pelargonii

: 19 wrz 2019, 9:18
autor: Barabella
Czy one muszą mieć ciemno przy takim zimowym przechowywaniu?

Re: Przechowywanie pelargonii

: 19 wrz 2019, 11:01
autor: Maliola
Ja przechowuję w tych donicach w których rosły latem, w ciemniejszej i raczej chłodnej piwnicy. Pilnuję tylko żeby mszyc nie miały, od czasu do czasu podlewam, jak liście są suche, to potem wiosną obrywam i czekam aż wypuszczą nowe pędy, wtedy żeby nie były takie wyblakłe, to daję bliżej okien, najczęśniej ok. końca marca, wtedy też przesadzam do nowej ziemi. Co przeżyje, to przeżyje.
Kompletnie nie wychodzi mi sadzonkowanie z urwanych podczas przechowywania pędów, ani tych z lata, ani wiosną.
Zdecydowanie lepiej przechowują się begonie, a też całe lato bardzo dekoracyjne są.

Re: Przechowywanie pelargonii

: 20 wrz 2019, 11:19
autor: lora
Muszę spróbować z gazetami i w sionce zostawię część pelargonii...tam zawsze jest chłodniej
a w donicach korytkach postawię na parapecie.