Przetacznik (Veronica)
: 14 mar 2017, 18:15
survivor26 pisze:Pink Evelin:
Christa:
Barabella pisze:Elu ale dałaś czadu tymi kolorkami.... piękne. Te dwa ostatnie są urocze. Ile czasu się tak rozrastają?
Marzenka79 pisze:Jeny no ale mnie podkręcacie-mam tylko zwykłego niebieskiego przetacznika.A takie ładne to gdzie kupujecie?
Marzenka79 pisze:Elcia a może coś byś chciała w zamian za jakieś sadzonki?
mariaewa pisze:Budzę się ze snu zimowego i będę marudzić.
Mam kilkanaście kęp przetaczników. Po pierwsze zalecają, by w trzecim sezonie zmienić im miejsce pobytu lub przynajmniej wykopać, poszerzyć i wzbogacic dół i wkopać .
Po drugie , mam je z tyłu za bardzo szybko rozrastającymi się tawułami norweskimi i trzmielinami oskrzydlonymi.
Już w ubiegłym roku , chyba walcząć o słońce, nadmiernie wyciągnęły się i w końcu pokładały .
Bez podwiązania łamały się.
Mogę je teraz przesadzić ? Dzielić kępy ?
Na słońcu zrobią się bardziej zwarte ?
Barabella pisze:Mesiu pokaż, jakie masz? Co do dzielenia, przesadzania, to spokojnie możesz już to robić. Co do ostatniego pytania, to nie wiem.... ale jeśli po 3 sezonach, to i ja muszę zmienić miejsce....
mariaewa pisze:Basiu, mam Christa amarantowe i niebieskie. O tym przesadzaniu i wzbogacaniu ziemi pisze Zoja Litwin.
Twierdzi, że jest to zabieg niezbędny. Robiła tak , pielęgnując przetaczniki 20 lat.
klarysa pisze:To znaczy, że moje wszystkie do wykopania:shock:.
Mesiu, dzięki za info.
maliola pisze:Moje też, ale to nawet dobrze bo za bardzo się rozrosły .
EwaM pisze:Tak, na słońcu powinny być bardziej zwarte. Poza tym można pod koniec maja uszczknąć końcówki pędów, tzw. cięcie Chelsea.
mariaewa pisze:Tak , pani Zoja pisze [pisała], że przycięcie całego krzewu po kwitnieniu spowoduje nowe przyrosty i powtórne kwitnienie w drugiej części jesieni a obcinanie samych kwiatostanów przyspieszy powtórne kwitnienie.
I tu może moja wina. Nie cięłam po przekwitnięciu tylko obcinałam kwiatostany, ciesząc się, że "kwiat zachodzi na kwiat". Gdybym cięła , być może kępa zagęściłaby się. A tak , wyrosły długie badyle w dodatku gołe od ziemi.
Widać na zdjęciu u mnie jedną kępę na rabacie z tawułam i trzmieliną. A takich jest 14 wzdłuż całej rabaty, już zagłuszone przez krzewy.
Planuję wykopać wszystkie i zrobić poletko na rabacie przypłotowej.
To zdjęcie na stronie 5 robiłam 30 czerwca i jeszcze wyglądały dobrze. We wrześniu dorównały wysokością tawułom i zaczęły się łamać.